Siemka ;)
Wielkimi krokami zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Szczerze mówiąc, to ja nie czuję tego rocznych świąt. Moim zdaniem z roku na rok nasze świąteczne tradycje zanikają, a dla dzieci i młodzieży ważne są tylko prezenty, a nie czas spędzony z rodziną. Nie czuć tych świątecznych zapachów. Na ulicach są powieszone ozdoby, ale to nie to samo co kiedyś. Dawniej święta były radością, a teraz no cóż po prostu kolejny dzień z rodziną. Dzisiaj kiedy wracałam do domu z kolegą poczułam niesamowity zapach Świerku i aż płakać mi się zachciało, ponieważ przypomniały mi się święta gdy byłam małą dziewczynką i co roku mieliśmy świeże drzewko, a nie jakiegoś plastikowego krzaka. Jeśli kogoś jakoś uraziłam, to przepraszam, ale to jest moje zdanie, a każdy ma do niego prawo.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz