12 listopada 2013

Dziwne...

Cześć kochani! 
Byłam sobie właśnie z moją mamą w sklepie.
Kupiłyśmy potrzebne rzeczy i chciałyśmy wyjść, ale przy drzwiach na dworze był przywiązany mały słodki piesek^^. Czekałyśmy, żeby on się przesunął, ale stał jak posąg. Nagle jego właściciel zapytał czy in nie chce się odsunąć, a my pokiwałyśmy głowami na nie, a on wyszedł ze sklepu i zaczął się wydzierać na tego malucha. Na końcu powiedział "głupi pies". Ja mu na to, że nie można tak mówić, a ten uznał, że mi go odda, bo jemu jest nie potrzebny... Chciałam go wziąć, ale moja mama się nie zgodziła... To było dziwne...
Karol :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz